Zniszcz swoje blokady.

image
By Pawel Rawski On niedziela, Sierpień 02 nd, 2015 · 23 Comments · In

Tak, wiem, zawiało tu pustkami. Zarówno tu na blogu, jak i na kanale YouTube. Ostatnimi czasy, przyznaję, byłem zajęty szkoleniami lub nieustającymi podróżami. Spokojnie, układam sobie życie tak, by minimum raz w tygodniu wrzucać wpis na bloga.

I to jest pierwsza z dwóch dobrych wiadomości. Druga jest taka, że dziś masz nie lada kąsek do obejrzenia. Świeży, trwający 51 minut, materiał z jednego z moich wystąpień, które miało miejsce w lipcu. To akurat pochodzi z Poznania. Sprawdź i daj znać, jak podobają Ci się takie długie formy. Mam kilka pomysłów na prowadzenie swojego kanału, jednak przyda się Twoja opinia odnośnie tego, czy wolisz długie czy krótsze formy.

W tym miejscu mógłbym napisać, o czym jest ten materiał, ale mało kto pewnie czyta ten akapit (czuj się wyjątkiem), więc kończ i łap się za oglądanie.

 

23 komentarzy “Zniszcz swoje blokady.

  1. Emi

    Wow! 51 minut od Pawła, ide po popcorn. Dzięki!!!

  2. Jarek

    Zdecydowanie wolę dłuższe formy-takie jak ta

  3. maryś

    Zdezydowanie wrzucaj częściej takie filmiki,dzieki Paweł.

  4. Damian

    najlepsze w tym wszystkim jest to, że z każdym, ale dosłownie z KAŻDYM kolejnym Twoim nagraniem dowiaduje się czegoś nowego. Dzięki i pozdrawiam.

  5. Ania

    Wg mnie obie formy zdają egzamin. Czasami musisz posłuchać wykładu i pozastanawiać się, popatrzeć na siebie. Czasami potrzebujesz „dostać w twarz” na otrzeźwienie – a do tego przydają się krótkie, dosadne filmiki.

  6. Bartek

    Co jest najbardziej wartościowe z tego nagrania? Ciężko wybrać jedną rzecz bo wszystko co poruszasz jest wartościowe. Natomiast moim zdaniem najbardziej wartościowe jest to że skłaniasz do myślenia, pokazujesz jak wiele rzeczy mamy wpojone poprzez społeczeństwo, otoczenie. Z każdego Twojego filmu można wziąć konkretną rzecz nad którym warto się zastanowić, a czasem nawet kilka rzeczy. Z tego nagrania dla mnie wartościowe jest np. żeby mieć swoje standardy (co do związków z „łapanki”), że ludzie mają gdzieś to czy gadasz z obcą osobą czy nie (historia z autobusu – szacunek ;) ) i że nie warto myśleć o tym jak zareagują ludzie dookoła, uświadomienie tak na prawdę że to w jaki sposób zagadam nie jest tak bardzo istotne.
    To chyba 3 rzeczy które moim zdaniem są najważniejsze.

    Co do długości filmów to zdecydowanie wolę dłuższe ponieważ wtedy dużo łatwiej przychodzi mi poświęcenie całej uwagi tylko filmowi (wyłączenie wszystkiego innego, łącznie z telefonem). Przy krótszym filmach ten „focus”, skupienie się na filmie jest dużo trudniejsze, często oglądam je w przerwie pomiędzy zajęciami, nie skupiając się w 100%, muszę je oglądać po kilka razy.

    No i jak zwykle – zajebista robota! :)

  7. Kamil

    Świetny i wartościowy materiał. Najbardziej trafił do mnie fragment o posiadaniu atrakcyjnego życia. Dla mnie to jest właśnie prawdziwa głębia jeśli chodzi o relację z kobietami – żadne techniki itd. (niektóre z nich pomagają), tylko życie własną wizją życia, wykreowanie silnej rzeczywistości i wtedy „zapraszanie” kobiety do tego świata.
    Dzięki za materiał i z niecierpliwością czekam na kolejny – wszystkie są conajmniej zajebiste. :-)

    1. Agnieszka

      Pomyślałam o tym samym. Posiadanie atrakcyjnego życia, ale nie udawanie, że mam setki hobby, tylko posiadanie swojej własnej pasji – odnalezienie tego, co najbardziej nas interesuje, co daje nam to „flow”, co daje nam pewien sens i podążanie tą drogą, to jest atrakcyjne dla kobiet. Nie mówiąc, że taka pasja, jeśli kobieta też ją dzieli, daje temat na wiele interesujących rozmów :) Kiedy jedna i druga osoba ma swój własny świat, obie mogą razem stworzyć coś fajnego, każda może dać trochę od siebie a jednocześnie rozwijać się w obecności drugiej osoby.

  8. Krzysztof

    Świetny materiał, moim zdaniem jeśli ktoś szuka odpowiedzi na pytania z tematyki świadomej komunikacji i trafił do Ciebie to doceni dłuższe materiały oraz krótkie 3min „orzeźwiacze”. Dajesz mnóstwo od siebie i to widać na każdym kroku. Co do nagrania dobitnie muszę wziąć do siebie szczera chęć poznawania nowych osób, żeby przestać się ograniczać do tego co mam na tą chwilę, mnóstwo pięknych rzeczy może w ten sposób zaistnieć a my potrzebujemy dać im szanse.

  9. Dawid

    12:30 – niestety zdarza się, mi się zdarzyło, że podszedłem do kobiety, to usłyszał jakiś menel siedzący nieopodal i podszedł do mnie, mówiąc do dziewczyny, że on ze mną porozmawia, podszedł do mnie krzyczy „spier… bo ci zaj…” , przestraszyłem się powiedziałem „ok” i uciekłem. Było to na początku, moich podejść do tego podejścia zbierałem się ze 2 godziny i coś takiego się trafiło. Tak mnie to zabolało, że prawie się popłakałem, a przez tydzień miałem fatalny humor i wielkiego doła.
    Historia jak najbardziej prawdziwa. Więc rzeczywistość bywa też okrutna. Dopiero później sobie uświadomiłem, że miałem niesamowitego pecha i takie sytuacje są niezwykle rzadkie.

    1. Paweł Rawski

      Gdy byłem małym brzdącem i szedłem do szkoły ochoczo wcinając sobie chipsy, podeszło do mnie 4 osiedlowych meneli. Zabrali mi całą paczkę, a ja wtedy z braku innych strategii przestraszyłem się i uciekłem. Dobrych kilka lat później, gdy zrobiłem sobie spacer po swojej starej dzielnicy, spotkałem dokładnie tych samych meneli, dokładnie w tym samym miejscu. Zmieniły się dwie rzeczy. Pierwsza, tym razem chcieli 5 zł. Druga, ja i moje podejście. Zamiast się więc przestraszyć, kazałem im spierdalać co zrobili w trybie natychmiastowym.

      Zamiast patrzeć na tamto wydarzenie jak na nie wiadomo jak wielką zła akcję, wyciągnij z niego wniosek i idź dalej. Co Cię obchodzi zdanie gościa, którego zapewne świat zaczyna i kończy się na flaszce? Kim on jest dla Ciebie, żeby brać jego słowa do siebie i martwić się nimi przez tydzień?

      Rzeczywistość nie bywa okrutna ani piękna, ani słaba ani rewelacyjna. Rzeczywistość to rzeczywistość, to my nadajemy znacznie sytuacjom w jakich się znajdujemy. I albo robimy to nieświadomie, powtarzając ciągle te same błędy, albo świadomie ucząc się na doświadczeniach.

    2. Daniel

      A ja myślę, że dobrze zrobiłeś. Grunt to zdrowie i lepiej nie ryzykować utraty kilku zębów. O ile to, że odszedłeś uspokoiło sytuację, to jest ok. Niestety, bywa i tak.

  10. Zygmunt

    Tak, musiałeś mieć niezwykłego pecha. Ja zagadałem z 30-40 razy do nieznajomych kobiet w swoim życiu i rozdałem (innym od tych wcześniej wymienionych) z 19 kwiatów. Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się, żeby jakiś chłopak, czy menel podszedł do mnie i powiedział coś takiego… Za to prawie zawsze na końcu rozmowy słyszę „sorry, ale jestem zajęta/mam chłopaka/nie chcę” (się więcej spotkać) na moje pytanie o jej numer telefonu/następne spotkanie. Oczywiście zdarzało się też, że podawały mi swoje numery telefonu – jednakże gdy potem do nich dzwoniłem nie odbierały telefonu. Skuteczność poznawania przez portale randkowe była u mnie znacznie większa.
    Zagaduję do kobiet od tylu lat (w tym roku z 5-10) – nauczyłem się przełamywać lęk przed podchodzeniem do nich i zagadywaniem, ale nadal odczuwam bardzo silny lęk przed zagadywaniem. Nadal nie mam pomysłu jak się go pozbyć (choć zazwyczaj w rozwoju mówi się, że wszystkie emocje powinno się akceptować).

    1. Dawid

      Tak, myślę, że na tę sytuację wpłynęło również moje kiepskie nastawienie, coś jak samospełniająca się przepowiednia, że myśli stają się rzeczywistością. Przyciągamy to o czym myślimy, przez to trafiłem na taką sytuację. Lek do poznawania na ulicy będzie prawie zawsze, ja bym akurat radził nie pytać dziewczyny o numer jeżeli nie daje sygnałów zainteresowania, nie uśmiecha się , nie śmieje, nie dopytuje Cie o inne rzeczy, wtedy lepiej w sumie nie brać tego numeru, bo odrzucenie i flejk, że nie daje bo coś tam to tylko demotywuje i dołuje człowieka, gdzieś się to odkłada w psychice. Lepsze rezultaty są kiedy dziewczyna jest bardziej zainteresowana i zaangażowana w rozmowę.

  11. Marek

    A propos komentarza Zygmunta. Zgodzę się z Tobą kolego. Otóż wydaje mi się tak. Ok, zajebiście mam podejścia daję fajną energię, przepracowuję bullshity i inne tego typu pierdoły mentalne mojego umysłu, ale kuźwa efektów w postaci numeru jak na lekarstwo lub prawie w ogóle nie ma.
    Więc, ( aha nie zaczyna się zdania od więc ale co tam ):), naprawdę ok, że Paweł w tak można powiedzieć łopatologiczno męski sposób stricte logiczny, przedstawia dające do myślenia koncepty dawania, podchodzenia z flow, poznawania ludzi, kobiet itd. Ale tutaj pojawia się moje pytanie Pawle do Ciebie. Czy nie warto mieć czasem parę takich swoich koników, odpowiedzi gotowych na podstawowe testy jak : ” mam chłopaka” , „nie mam czasu” „ale ja Cie nie znam „. Po to, by kiedy już naprawdę fajnie się gada to wziąć ten numer i być może kiedyś się umówić. Wydaje mi się że jest to przydatne, bo skoro jak mówiełeś praktycznie wszystkie kobiety rzucają tego typu tekstami Z AUTOMATU czasem, nieświadomie, to warto jest mieć standardowe odpowiedzi tak by stwierdziła: o kurde w końcu jakiś gość który nie łapie się na podstawowy tekst, którym spławiam każdego.
    Co o tym myślisz Paweł ?

    1. Paweł Rawski

      Czasem warto.

  12. Merry

    Ja czekam tylko na takie długie filmiki! +100 do rozwoju! Dzięki Paweł!!

  13. Szymon

    Myślę że dajesz do myślenia wielu ludziom i sam też to odczuwam bo myślę że powoli zacznę wdrażać te techniki,poprostu że tak powiem przebudzasz ludzi ze „śpiączki” 21 wieku.Naprawde dobry przekaz.

  14. And

    Wiele ciekawych informacji. Dla siebie przede wszystkim wyciągnąłem to, że co robię w ciągu dnia że często robię to nieświadomie. Na teraz może mi to najbardziej pomóc.
    Taki długi darmowy materiał wideo to rarytas. Dzięki

  15. Sebastian XYZ

    Napiszę krótko; myślisz zajebistymi kategoriami. Będe to kopiował dla siebie.

  16. Klaudia

    Cześć :) długie nagrania lepsze. Dajesz duuuzo do myślenia i uświadamiasz jak słabo znamy samych siebie. Dzięki :)

  17. Rafał

    Siema dla mnie to co mnie najbardziej zaintrygowało to to co mówiłeś o intencji z jakimi się podchodzi kobiet, że one odczuwają to czy jest się spójnym i adekwatnym pomiędzy tym co się mówi i jak się zachowuj to było dla mnie takie najbardziej kluczowe w tym nagraniu, ale całe nagranie jest jak najbardziej treściwe i przydatne dzięki :)

  18. skyrydyfyry

    Swietny film szkoda ze nie mieszkam w Polsce naj istotniejsze to chyba formy spoleczne

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Facebook