Dbaj o nie

image
By Pawel Rawski On niedziela, Luty 01 st, 2015 · 2 Comments · In

Wiele razy w swoim życiu słyszałem, że najbardziej cenimy to, co straciliśmy. I cholera, pamiętam, jak bardzo nie chciałem się z tym wtedy zgodzić. Właściwie to nie chciałem tego wiele razy. Kilkukrotnie jednak doświadczyłem tego uczucia i zrozumiałem, że wcale nie trzeba tracić, by zrozumieć, że ma się, o co dbać.

Relacje, jakie tworzysz w życiu, to jeden z tych czynników, z których istotności nie zdajesz sobie sprawy, dopóki jakiejś z nich nie spieprzysz. Zazwyczaj wychodzimy z ogromnie beznadziejnego założenia, że o co jak o co, ale o relacje dbać nie trzeba. W końcu lepsze lub gorsze, ale jakieś są. No i są rzeczy naprawdę ważne w życiu… Ilość zer na koncie, połysk samochodu, pół centymetra więcej w bicepsie, nowy odcinek tego zajebistego serialu, nowa fotka Zośki na FB, kolor bielizny sąsiadki, czy inna plotka, którą ktoś Ci opowiedział. Niestety, ale żyjesz w czasach, gdzie ludzie większość energii poświęcają na takie bzdety, zamiast zajęcie się relacjami, jakie są w ich życiu. Tak wiem, Ciebie to nie dotyczy, ale Twoich znajomych już na bank.

Zostaliśmy dziwnie wychowani. Uczyliśmy się tak nieprzydatnych rzeczy, marnując na to tyle czasu, że aż szkoda mi nawet 3 sekund, by to podliczać. Tyle że nie pamiętam, by ktokolwiek powiedział nam, jak dbać o to, co w życiu jest tak cholernie ważne. A prawda jest taka, że choćbyś nie wiem, jak samotnym wilkiem chciał być lub za jak zajebiście zimną sukę chcesz być uważana, tak nie ma opcji, że będziesz szczęśliwą istotą, jeśli nie będziesz potrafić tworzyć udanych relacji. Nie da się, to fizycznie nie jest możliwe.

W tym miejscu pewnie powinienem podać jakieś dane, kilka badań i wskazać dodatkowo na to, że jako ludzie jesteśmy zwierzętami stadnymi, w końcu to blog rozwojowy. Może i tak byłoby lepiej, ale nie po mojemu. Wolę napisać bardziej wprost o rzeczach, o których rzekomo wie każdy, tylko jakoś nieliczni się do nich stosują. Nie odkrywam teraz Ameryki, w sumie po co, skoro ktoś to już zrobił, przypominam o dość istotnej kwestii – jakość Twojego życia w ogromnej mierze jest zależna od tego, jakie potrafisz budować relacje z innymi ludźmi.

W tym całym pędzie do niby lepszego jutra, do wielkich pieniędzy i nie wiadomo jak wielkich sukcesów zapominamy, by najzwyczajniej w świecie cieszyć się z tego, co już się ma. Ilu masz przyjaciół? Nie patrz teraz na ilość znajomych na FB, ja nie o tym. Pytam o tych ludzi, za których idziesz w ogień. I którzy w ten ogień idą za Tobą. Kiedy ostatnio pokazałeś, czy powiedziałeś im, jak cholernym szczęściarzem jesteś dlatego, że są obecni w Twoim życiu? Kiedy ostatnio zadzwoniłeś do któregoś z nich, ot tak, by pogadać, nie chcąc właściwie nic konkretnego?

Może jest w Twoim życiu ktoś, koło kogo budzisz się codziennie rano. To jedno z tych przyjemnych uczuć, gdy zdajemy sobie sprawę, że dzielimy łóżko z osobą, która chce być obok, a nie w żadnym innym miejscu obecnie. Spośród tych wszystkich ludzi i miejsc wybrała właśnie Ciebie. Tak wiem, Ty też ją wybrałeś. Tylko jak często pozwalasz sobie doświadczyć tego uczucia radości właśnie np. o poranku? Oczywiście, to niezbyt dobra pora, w końcu praca, studia, inne spotkania, trzeba być na czas, a te cholerne budziki zawsze działają z jakimś opóźnieniem. Jeśli zastanowisz się przez chwilę, to pewnie dość szybko dojdziesz do wniosku, że to nie pora jest zła. Ona jest jak każda inna chwila. Tyle że z tych chwil my często nie zdajemy sobie sprawy, a dokładniej z tego, jak bardzo są one ulotne. 

Może więc warto czasem wywołać u tej rzekomo najważniejszej osobie w Twoim życiu uśmiech na twarzy? Niekoniecznie czymś wielkim, a właśnie tymi małymi rzeczami, które koniec końców wpływają właśnie na całokształt. Rutyna i monotonia to najskuteczniejsi zabójcy. Ich specjalnością są głównie związki. Nie pozwól, by wkradły się do Twojego życia pod osłoną presji czasu, pieniędzy czy pracy.

Przyjaźń i miłość to te siły, które, by mogły zaistnieć, potrzebują różnych doświadczeń. Wspólnych doświadczeń i niekoniecznie chodzi tu o ich ilość, a bardziej o intensywność. Wiem, że wiesz, o czym piszę. Wystarczy, że przez chwilę teraz pomyślisz o kimś, kto jest dla Ciebie naprawdę bliski i przypomnisz sobie te momenty, te wszystkie wspólne chwile, które razem przeżyliście. Może były to dzikie brechty, gdzie na samą myśl o nich, zaczynasz się śmiać. Może to jedne z tych chwil, gdzie myślałeś, że wszystko jest do dupy, a ta druga strona, właśnie wtedy, gdy tego potrzebowałeś, pokazała Ci, jak bardzo w Ciebie wierzy i jak całą swoją osobą Cię wspiera. Może to były te chwile, gdzie cieszyliście się z samego faktu, że robicie coś razem, niezależnie od tego, co to było. Albo nawet nie robiliście, a czuliście radość z samego faktu, że jesteście obok siebie.

I gdy przypomniałeś sobie te wszystkie momenty, zastanów się przez chwilę, jak wyglądałoby Twoje życie bez tego? Tak samo, czy byłoby trochę, a może nawet bardziej smutne? Prawda jest taka, że wcale nie musisz tego tracić, by móc to bardziej doceniać. Tylko wciąż nie wiem, na co czekasz. Kończ czytać ten tekst i idź zadbać o ważne dla Ciebie relacje. I rób to do cholery każdego jednego dnia!

2 komentarzy “Dbaj o nie

  1. Patryk

    Dzięki Paweł, dałeś mi do myślenia.

  2. Milton Stapler

    Oho! Z początku sądziłem,że wpis będzie o tym żeby dbać o relacje ale jednocześnie być gotowym je stracić czy coś takiego. To pewnie przez ten nuklearny grzyb na horyzoncie,który za chwilę rozniesie te dzieciaki ze zdjęcia ale chyba to już nadinterpretacja. Im dłużej się nad tym tekstem zastanawiam tym bardziej się zgadzam.Ale teraz poświęcać czas i energię tylko na te relacje, na których nam zależy, czy na te naprawdę wartościowe? Bo czasem angażujesz się w coś zupełnie niepotrzebnie nie mając z tego nic a nie zauważa się, że obok są o wiele ciekawsi ludzie. Chociaż bycie lubianym ogólnie bardzo ułatwia funkcjonowanie w świecie.Czyli jednak warto być bardziej obecnym w czyimś życiu i wnosić tam coś dobrego,obojętnie kto to jest? A jeśli przyjaźni jest niewiele to muszą być traktowane jako szczególnie cenne. Dzięki Paweł za przypomnienie, że jest coś jeszcze poza dążeniem do sukcesu i pracą.

Odpowiedz na „PatrykAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Facebook