Z życia coacha

image
By Pawel Rawski On wtorek, Lipiec 09 th, 2013 · 5 Comments · In

Poniedziałek, to ten dzień na który znaczna większość społeczeństwa strasznie narzeka, w końcu po weekendzie trzeba popracować. Na całe szczęście należę do grona osób, które każdy dzień traktują jako zupełnie nową i fascynującą przygodę, a czy jest to niedziela, poniedziałek czy czwartek nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia.

Ze snu budzi mnie jak zawsze przyjemna muzyka, której od dawna używam jako budzika. Zapach kawy, to obok dźwięków muzyki jedna z najlepszych rzeczy o poranku. I ten pierwszy łyk, który powoduje jeszcze większy uśmiech na twarzy. Chwila refleksji nad tym, jak wiele ciekawych wniosków, przemyśleń i nowych doświadczeń może przynieść ten dzień.  Do tego ciepły prysznic i jest tak jak być powinno, wspaniale. Tak, lubię się pozytywnie nakręcić tuż po przebudzeniu, wtedy po prostu się lepiej funkcjonuje.

Przejrzenie odpowiedzi przedcoachingowych klienta, z którym mam się dziś spotkać, by wiedzieć z czym i jak dziś będziemy pracować. Zgłoszony problem, został na tyle dokładnie opisany, że od razu widzę, iż mam przyjemność pracować z klientem, który już sam zaczął nad nim pracować, co daje mi bardzo dobrą informację, że jest zdecydowany działać i nie potrzebuje dodatkowej motywacji. Cele na dziś wybrane, w końcu to Sesja Przełamania, więc określamy wartości i bardzo dokładnie zagłębiam się w historię osobistą klienta. I jest to coś niesamowitego, bo podczas tego pierwszego spotkania, wiele osób uświadamia sobie, że ich główny problem wcale nie leży tam, gdzie myślą. Ciekawe, jak będzie tym razem.

W drodze na spotkanie, mając jak zawsze spory zapas czasu, ląduje tam, gdzie bywam bardzo często- w Empiku. I jak niemalże zawsze ostatnimi czasy, wychodzę z czymś interesującym do czytania. Czasem myślę, że muszę sobie robić jakieś miesiące bez zakupów tam, bo ciężko jest wyjść bez dobrej, rozwojowej lektury.

Samo spotkanie jak zawsze w miłej i przyjemnej atmosferze. Jakoś tak się „magicznie” ostatnio dzieje, że trafiają do mnie tylko tacy ludzie, którzy naprawdę chcą wprowadzić konkretne zmiany w życiu. A że technologia jaką jest Time Line Therapy, której m.in używam podczas Sesji Przełamania, jest obecnie jedną z najlepszych i najskuteczniejszych metod. jakie znam. Pozwala wprowadzać trwałe i bardzo głębokie zmiany, dlatego też cieszę się, że mam okazję pracować z tak zmotywowanym klientem. Bo od samego początku to czysta przyjemność.

Po prawie trzech godzinach pracy oraz niesamowicie dobrej herbacie z guaraną,  wiem wszystko to, co było mi niezbędne do dalszej pracy. Klient także jeszcze lepiej rozumie samego siebie oraz to, w jakim momencie swojego życia obecnie się znajduje. A jest to element niezbędny. W końcu jeśli nie określisz dokładnie, z jakiego miejsca startujesz, to dość trudno może być rozwiązać dany problem.

Jutro kolejne spotkanie i praca na bardzo głębokim podświadomym poziomie. I jest to coś, co uwielbiam, bo wchodzi ktoś z problemem, a bardzo często wychodzi już bez niego. To będzie kolejny ciekawy dzień.

 

5 komentarzy “Z życia coacha

  1. magda

    Bardzo często wracam do Twojego bloga jak i do różnych książek np 7 nawykow coveya (pamietam jak ta kasiazka zrewolucjonizowała życie mojej mamy parę lat temu a ja przerabialam tą wersje dla nastolatków jego syna i moje życie w sumie tez wtedy po przeczytaniu zrobilo niezly obrót). Jednak nie mogę się „zmotywować do motywacji” bardzo rzadko zaczynam coś i kończę ponieważ nie jestem w stanie znaleźć tzw środka, zawsze jak coś robię chce robić to na maxa kiedy brakuje mi np czasu na to by zrobić to jak chcę to odchodzę od działania i wcale nie robię, chyba że na prawdę jestem pod ścianą to w ostatniej chwili robię coś „na odwal”. Nawet głupie posprzątanie pokoju wygląda podobnie – jesli nie mam calego dnia zeby na spokojnie posprzatac wszystko tak jak chcę, to nawet nie zaścielę łóżka stąd moje pytanie: Czy sądzisz że to może być faktycznie rodzaj jakiegoś niepoprawnego perfekcjonizmu czy bardziej prawdopodobne jest to że szukam sobie wymówek? (Niestety jestem w tym dobra -czasem sama zapominam ze wymówka jest wymówką, nawet czasem myśle że jestem zbyt cwana na coachowe sposoby i sztuczki) wiem oczywiście że najlepszą motywacją jest po prostu zabranie się do działania, ale ja mam ZAWSZE milion wymówek żeby wszystko odkładać nawet przy zwyczajnych czynnościach codziennych. Powiedz proszę czy jest jakiś sposób/ćwiczenie żeby pozbyć się tego szukania sobie wymówek i wierzenie w nie?

    1. Paweł Rawski

      Hej Magda,

      Dzięki za miłe słowa.

      @Jednak nie mogę się „zmotywować do motywacji” bardzo rzadko zaczynam coś i kończę ponieważ nie jestem w stanie znaleźć tzw środka
      – Być może potrzebujesz motywacji, do tego czego tak naprawdę nie chcesz robić, lub nie wiesz dokładnie po co masz to robić. Możesz zdać sobie sprawę z tego co się stanie, jeśli nie zrobisz danej czynności (motywacja OD), oraz co się stanie gdy zrobisz to co masz zrobić (motywacja DO).

      @Nawet głupie posprzątanie pokoju wygląda podobnie – jesli nie mam calego dnia zeby na spokojnie posprzatac wszystko tak jak chcę, to nawet nie zaścielę łóżka stąd moje pytanie: Czy sądzisz że to może być faktycznie rodzaj jakiegoś niepoprawnego perfekcjonizmu czy bardziej prawdopodobne jest to że szukam sobie wymówek?
      – z tego co piszesz może to być również kwestia zarządzania sobą w czasie. Często mylnie oceniamy, ze dana czynność zajmie nam np cały dzień, podczas gdy w rzeczywistości zajmuje max 15 minut. Dlatego tez, warto wyrabiać w sobie nawyki skutecznego zarządzania czasem, zerknij tutaj – http://www.blog.pawelrawski.pl/umysl/8-skutecznych-krokow-zarzadzania-czasem/

      @Czy sądzisz że to może być faktycznie rodzaj jakiegoś niepoprawnego perfekcjonizmu czy bardziej prawdopodobne jest to że szukam sobie wymówek?
      – Ciężko mi to jakkolwiek stwierdzić, bazując jedynie na tym co napisałaś, może to być również jedno i drugie, co często idzie w parze.

      @Powiedz proszę czy jest jakiś sposób/ćwiczenie żeby pozbyć się tego szukania sobie wymówek i wierzenie w nie?
      – Obserwuj własne myśli i zobacz jak czasem irracjonalne bywają, jak np to ze potrzebujesz całego dnia do posprzątania pokoju, następnie sprawdź, czy oby na pewno tak jest, czy może jednak jesteś w stanie zrobić to w przeciągu jednej godzinki.

      1. Magda

        Dzięki, ze zechciałeś poświecić chwilę nad rozpatrzeniem mojego problemu i szybką , obszerną odpowiedź. Zrobię tak jak radzisz i zobaczymy co z tego wyniknie. Pozdrawiam! :)

  2. magda

    PS. Chciałam jeszcze tylko napisać, że podziwiam Cię za ogrom włożonej pracy nad sobą i innymi oraz za to że wokół Ciebie jest tyle pozytywnej energii zawsze, ogromne propsy oby tak dalej!

  3. noticias do flamengo contratações 2017

    Não teve nenhuma extensa polêmica, mas, ainda assim,
    Everton reclamou da arbitragem na guia do Flamengo por 1 a 0
    diante do Santos, na tarde deste sábado, no Maracanã. Para o jogador rubro- negro,
    o avaliador Marielson Alves Silva não soube coibir a cera da equipe
    paulista. Vale realçar, porém, que no segundo tempo o juiz
    deu cinco minutos de acréscimo.

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Facebook