Blog. W końcu wiem, jak go tworzyć.

image
By Pawel Rawski On sobota, Styczeń 24 th, 2015 · 3 Comments · In

Jak zapewne zdążyłeś zauważyć, ostatnimi czasy na blogu wiało pustkami. Zamiast pisać tam, wolałem skupić się na rozwoju kanału YT oraz większych, konkretniejszych treściach pisanych bezpośrednio na moim fanpage’u. Jednak…dziś już wiem, jak sprawić, by to miejsce było niebanalne, konkretne i takie w moim stylu. Czyli po prostu, zajebiste. I choć wiele czasu musiało upłynąć, bym stworzył odpowiednią wizję tego bloga, tak dziś wiem doskonale, jak mam go prowadzić. By sprecyzować to wszystko trochę dokładniej i by było Ci wygodniej, w kilku punktach poniżej wszystko to, co powinieneś wiedzieć jako czytelnik.

1. Cenię swoją oryginalność i piszę w swój sposób. Nie twierdzę, że ma się on podobać każdemu, ba, myślę, że jest tylko dla tych inteligentnych i ciekawych świata. Jeśli boli Cię szczerość, niekiedy sarkazm i ironia oraz luźne słownictwo, to nie jest to miejsce dla Ciebie. Jeśli natomiast masz dystans do własnej osoby, lubisz poczytać konkretne rzeczy oraz ciekawe historie, to przyznaję, że lepiej trafić nie mogłeś.

2. Jako że nie działo się tutaj nic przez ostatni czas, a posty na facebooku mają to do siebie, że dość szybko znikają pod lawiną różnych pierdółek, wiele wpisów z mojego fanpage’a delikatnie przeredaguję tak, by były artykułami i zamieszczę tutaj.

3. Na moim kanale YT przybyło sporo konkretnych materiałów, dlatego je także umieszczę tutaj. Wyluzuj, nie odgrzewam tego, co już było i nie skończyły mi się pomysły. Właściwie mam ich całą masę. Chcę mieć wszystkie filmy w jednym miejscu, w końcu sporo osób będzie tutaj trafiać.

4. I tu dość ważna kwestia. Taka wprost do Ciebie. Tak, właśnie do Ciebie. Nie jestem jednym z tych, którzy proszą o lajki, udostępnienia czy komentarze pod wpisami. To zostawiam pseudomaniokom blogowym, którzy nie robią absolutnie nic, tylko piszą bloga. Zazwyczaj o wszystkim i o niczym. Pamiętaj jednak, że często to jedyna forma feedbacku, jaką od Ciebie dostaję. A im bardziej widzę czyjeś zaangażowanie, tym bardziej sam się angażuję. Wierzę, że rozumiesz. Jeśli nie, no to cholera, źle trafiłeś.

5. Ostatnio modne jest wspominać ciągle o hejtach i o tym, jak się je traktuje. Więc tego nie zrobię.

6. Przerzuciłem tylko część wpisów ze wcześniejszego bloga, zostawiłem te, do których mam sentyment (może ze 3) oraz te…zresztą, sam sprawdź. Nie porównuj jednak tych publikacji sprzed dwóch lat z tym, co jest obecnie. Wtedy pisałem tak bezpłciowo. Dlatego zamiast buszować po archiwach, wypatruj nowych treści. Będą dopieszczone pod każdym względem.

7. To dobra chwila, żeby się uśmiechnąć. No dobra, to by było za słabe. To odpowiedni moment, żeby skoczyć do sklepu po coś dobrego do picia. Co wolisz, jak woda, to tylko niegazowana, jak coś z innej półki to Martini. Ale tylko Bianco. Tak, tę chwilę trzeba uczcić. Rawski wraca do pisania bloga. Wypatruj następnego wpisu. Będzie mocny.

3 komentarzy “Blog. W końcu wiem, jak go tworzyć.

  1. Przemo

    Juhuu :) Czekam na kolejny wpis z niecierpliwością ;)

  2. ReD

    Wspaniała wiadomość! Robi Pan kawał dobrej roboty. To miło, że zdecydował się Pan na stworzenie i prowadzenie bloga w oparciu o nową wizję i pomysły. Liczę, że jak poprzednie Pańskie publikacje ten blog dostarczy mi wielu nowych przemyśleń i pomysłów na świadome kreowanie i zrozumienie relacji.

  3. seblisldn

    Wkoncu, czekałem na to i juz tracilem nadzieje;)!!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Facebook